Blisko 9500 aptek w projekcie e-recepta w dowolnej aptece. Dobrowolność działa lepiej niż bezwzględne terminy.

Projekt obsługi e-recept dzielonych pomiędzy aptekami funkcjonuje już od blisko dwóch tygodni. Statystyki jednoznacznie pokazują, że polscy farmaceuci nie potrzebują administracyjnych nakazów, by sprawnie wdrażać nowoczesne rozwiązania technologiczne. Obecnie w programie uczestniczy już blisko 9,5 tysięcy aptek – to imponujący wynik, biorąc pod uwagę, że tuż po pierwszym szkoleniu bazowym było to 5 tysięcy placówek, a w dniu startu systemu – 7,2 tysiąca.

Dlaczego dobrowolność, a nie obowiązek?

Wokół wdrożenia nowego systemu pojawiało się wiele pytań o to, dlaczego Naczelna Izba Aptekarska nie dążyła do wprowadzenia jednego, sztywnego terminu i ustawowego obowiązku dla wszystkich aptek w kraju.

„W momencie, kiedy do prawa wpisuje się obowiązek, należy również wpisać i karę” – tłumaczy dr Marek Tomków, Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Naczelna Izba Aptekarska przyjęła zupełnie inną strategię. Dzięki  negocjacjom z Ministerstwem Zdrowia wypracowaliśmy przesunięcie terminu wejścia projektu w życie na 1 lipca. Ten czas pozwolił na przygotowanie środowiska i udowodnienie, że dialog oraz partnerstwo przynoszą znacznie lepsze efekty niż system bezwzględnych terminów.

Naczelna Rada Aptekarska składa serdeczne podziękowania wszystkim farmaceutom, którzy tak aktywnie włączyli się w ten proces, udowadniając, że w relacjach na linii system–farmaceuta można i należy postępować inaczej.

Podziel się !
  • Nowy Lek
Pokaż przyciski
Ukryj przyciski